W ostatnim artykule omówiliśmy definicję oraz granice obrony koniecznej. W niniejszym tekście przyjrzymy się konsekwencjom przekroczenia tych granic – zarówno w przypadku ekscesu intensywnego, jak i ekstensywnego, których definicje zostały omówione w poprzednim artykule.

Konsekwencje przekroczenia granic obrony koniecznej

Konsekwencje tzw. ekscesywnej obrony koniecznej regulują kolejne jednostki redakcyjne zawarte w art. 25 k.k.:

§ 2 W razie przekroczenia granic obrony koniecznej w szczególności, gdy sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.

Powyższy przepis pozwala sądowi orzekającemu w sprawie dotyczącej obrony koniecznej, na odstąpienie od wymierzenia kary lub jej nadzwyczajne złagodzenie, jeśli broniący się przekroczył granice obrony koniecznej. Dotyczy on nie tylko ekscesu intensywnego (co wprost wynika z jego treści) ale i ekscesu ekstensywnego. Wyżej wymieniony przepis nie formułuje jednak konkretnych wskazówek do zastosowania takiego dobrodziejstwa. W orzecznictwie sądów wskazuje się ogólnikowo na warunki takie jak okoliczności zajścia, natężenia działań agresywnych, właściwości i cech atakującego i atakowanego, a przede wszystkim stopień przekroczenia granic obrony koniecznej. Im bardziej obrona będzie niewspółmierna lub przedwczesna albo spóźniona – tym mniejsze szanse na to, że sąd skorzysta z możliwości złagodzenia odpowiedzialności za przekroczenie granic obrony koniecznej.

Działanie pod wpływem strachu i wzburzenia

W szczególnych wypadkach ustawodawca wskazał, że sprawca przekroczenia granic obrony koniecznej w ogóle nie podlega karze:

§ 3 Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu.

Powyższy przepis dotyczy wypadku przekroczenia granic obrony koniecznej, które było wywołane strachem lub wzburzeniem, wnikającymi z okoliczności zdarzenia. Niepodleganie karze oznacza, że sprawca w ogóle nie ponosi kary z mocy samego prawa, co z kolei jest przesłanką umorzenia postępowania karnego. To sytuacja inna od omówionego wcześniej odstąpienia od wymierzenia kary, kiedy sąd uznaje sprawcę za winnego, ale wyjątkowo decyduje się odstąpić od wymierzenia kary.  Orzecznictwo wskazuje, że stan wzburzenia lub strachu, o którym mowa w ww. przepisie, nie jest po prostu działaniem pod wpływem emocji, lecz stanem quasi fizjologicznym, w którym następuje zasadnicze ograniczenie kontrolnej roli intelektu. Oznacza to, że nie chodzi o „zwykły” stan zdenerwowania lub niepokoju, ale głębokie przeżycie psychiczne, które wpływa na fizjologiczne funkcjonowanie systemu nerwowego. Co więcej, stan ten musi wynikać z obiektywnych okoliczności towarzyszących zamachowi. W orzecznictwie wskazuje się, że okoliczności te to np.:  zaskoczenie, nocna pora, niewiedza co do ilości napastników. Praktyka orzecznicza sądów kładzie nacisk na to, by opisana instytucja nie była nadużywana.

Obrona miru domowego

W odpowiedzi na rygorystyczne ukształtowanie linii orzeczniczej sądów w zakresie opisanych wyżej warunków uprzywilejowanego przekroczenia granic obrony koniecznej, ustawodawca wprowadził do przepisu art. 25 k.k. § 2a, który mówi, że:

Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej, odpierając zamach polegający na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu albo na przylegający do nich ogrodzony teren lub odpierając zamach poprzedzony wdarciem się do tych miejsc, chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące.

Istotnym elementem zakresowym tego przepisu jest pojęcie „wdarcia się”. Oznacza ono takie intencjonalne działanie, które polega na przełamaniu woli osoby uprawnionej i przedostaniu się w obręb posesji lub lokalu. Co ważne, nie musi dojść do fizycznego przełamania żadnego zabezpieczenia, natomiast po stronie napastnika musi istnieć zamiar i świadomość tego, że dysponent lokalu lub terenu nie życzy sobie jego obecności. Obrona w warunkach tego przepisu może obejmować obronę przed napastnikiem, który już dokonał „wdarcia się” oraz takim, który dopiero przystąpił do „wdzierania się” (np. usiłując wyważyć drzwi). Przepis ten szeroko zwalnia od odpowiedzialności za obronę konieczną w obrębie miru domowego. Nie jest to jednak zwolnienie całkowite. Rażące przekroczenie granic obrony koniecznej nie korzysta z ww. dobrodziejstwa. W praktyce nie jest jasne jak należy wykładać rażące przekroczenie granic obrony koniecznej, w wypadku tej regulacji. Sąd Najwyższy wskazał tylko, że „przekroczenie granic obrony koniecznej będzie rażące, gdy przybierze taką postać, która jest rzucająca się w oczy, niewątpliwa, oczywista czy też bezsporna„.

Między obroną a odpowiedzialnością karną

Podsumowując, ocena przekroczenia granic obrony koniecznej każdorazowo wymaga uwzględnienia okoliczności konkretnego przypadku, w tym charakteru zamachu, sposobu działania broniącego się oraz stopnia zagrożenia dobra prawnego. Zarówno eksces intensywny, jak i ekstensywny mogą prowadzić do odpowiedzialności karnej, jednak ustawodawca przewidział również sytuacje, w których przekroczenie granic obrony koniecznej może zostać usprawiedliwione lub skutkować nadzwyczajnym złagodzeniem kary. Problematyka ta pozostaje jednym z najbardziej złożonych zagadnień prawa karnego, wymagającym wyważenia pomiędzy prawem jednostki do obrony a ochroną porządku prawnego.

Sebastian Zieleziński 
Kancelaria Sitnik | sitnik.pl